Jak długo w życiu?

Jak długo w życiu?

Jak długo – bardzo często zadajemy sobie takie pytanie. Jak długo będzie trwać ten egzamin, jak długo mam czekać na Ciebie, jak długo będzie Pan tu stał itd. Takich pytań jest mnóstwo i są one splecione z różnymi życiowymi sytuacjami, jednak nie zawsze są one dobre. Czasem niestety jest tak, że coś nam się w życiu nie układa. Wtedy pytamy siebie, czy długo będzie jeszcze u nas taka sytuacja, kiedy się poprawi. Wiadomo nie od dziś, że czas jest lekarstwem na wszystkie nasze zmartwienia, niepowodzenia i przykre zdarzenia. Ale również jest czymś, co jest w naszym życiu najważniejsze w pewnym okresie życia, gdy czekamy z utęsknieniem na jakieś ważne dla nas wydarzenie, np. ślub, czy chrzciny. Wtedy po cichu pragniemy i chcemy aby to „długo” było już, żeby móc świętować z najbliższymi, a wtedy chcielibyśmy aby ten dzień i noc pełna radości uśmiechu i dobrej zabawy trwała jak najdłużej. Są momenty, kiedy na złość to „długo” trwa naprawdę długo i nie możemy się doczekać, aż się skończy, dobrym przykładem mogą tu być egzaminy na prawo jazdy, czy na studia, albo też siedzenie w poczekalni do dentysty, tu chyba każdy marzy o tym, aby czas minął nam bardzo szybko i najchętniej to byśmy już stamtąd wyszli. W życiu każdego człowieka są momenty, kiedy pada to tytułowe zdanie. Nie wszyscy jednak zwracają uwagę na to, czy ten czas mija powoli, czy zbyt szybko, po prostu nie patrzą na to i cieszą się każda spędzoną chwilą. Oczywiście takich osób nie jest dużo i to jest niestety smutne, bo dziś każdy z nas za czymś goni, gdzieś biegnie. Zawsze jest coś do załatwienia, coś do zrobienia. Kiedyś ludzie sami piekli chleb, ubijali masło, śmietanę i nie było wyboru w sklepach, ba! nie było sklepów. A mimo to, że wszystko musieli robić sami, zawsze był czas na to, żeby pójść do sąsiadów, porozmawiać, a nawet pograć w karty czy po prostu z nimi posiedzieć. A dziś? Dziś mamy wszystko pod ręką – jedzenie, ubrania – co tylko chcemy. Nie musimy piec chleba, robić wędlin, czy nawet szalików na zimę. Nie musimy robić nic z tych rzeczy, wszystko mamy pod ręką. A jednak ciągle brak nam czasu na cokolwiek, nie mówiąc już o wzajemnych odwiedzinach, czy spotkaniach gdzieś na mieście na na kawę i pogaduchy. A przecież doba ma tyle samo godzin. Jak to więc jest? Czemu ciągle chodzimy gdzieś, biegniemy, a kiedyś nikt się nie spieszył, każdy wszędzie zdążył, mimo że nie było tylu samochodów, a i komunikacja miejska, czy autobusy, które jeździły po wioskach miały ograniczoną ilość. Jest tak, bo dziś zagórowała nad nami technologia – komputery, telefony. Dziś też niestety telewizja skrada nam kilka cennych tak naprawdę godzin po południu, czy wieczorem, a przecież moglibyśmy ten czas spędzić z rodziną, czy spotkać się ze znajomymi. Spróbujmy pewnego popołudnia wyłączyć telewizor, facebooka, czy portal społecznościowy i usiądźmy wspólnie przy stole. Zagrajmy w jakieś fajne gry, może w państwa i miasta? Zobaczymy, jak piękne chwile można spędzić z tymi, których się kocha, bo tylko wtedy docenimy piękno chwil w życiu.

Mecz koszykówki

Mecz koszykówki

Prze wiele lat w naszej szkole organizowane były zawody sportowe, w których to uczestniczyło mnóstwo dzieci. Nikt nie był do tego zmuszany, ale wiele osób chciało sprawdzić, jak poradzi sobie z wyzwaniem. Sporo chłopców chciało także zaimponować dziewczynom i sprawić, by zwróciły na nich uwagę. Zawody, które cieszyły się największą popularnością, to te piłkarskie. Nie ma co ukrywać, że mieliśmy od zawsze słabość do piłki nożnej i Polacy kochają ten sport. Było to jeszcze w czasach, gdzie nasza kadra grała w piłkę bardzo przeciętnie i byliśmy bodajże na 70 miejscu na świecie. Nie było więc wielkich powodów do dumy, ale dla dzieci liczył się i tak ten fakt, że mogą stać się kiedyś sławnymi osobami i piłkarzami, których inni będą oglądać w telewizji. Do tych małych chłopców należałem też ja. Chociaż mały to ja nie byłem i nigdy nie marzyłem w tym wieku o tym, jak urosnąć i stać się wyższym od kolegów. Jak na nastoletniego chłopca miałem już ponad półtora metra wzrostu i byłem z tych najwyższych w klasie. Kompleksy związane ze wzrostem mi więc nie groziły. Na zawodach w piłkę nie poszło mi niestety najlepiej i paradoksalnie….winny być właśnie wzrost. Nie od dziś wiadomo, że mniejsze osoby są w tym sporcie dużo bardziej sprawne i radzą sobie lepiej ze zwodami, czy ogólną koordynacją. Byłem więc często pomijany i nie dostawałem piłki. Jedyne co miałem, to bardzo mocny i celny strzał, który przydał mi się w dorosłym życiu. Technika, to także aspekt, który był po mojej stronie. Gdy już wyrosłem i stałem się dorosłym chłopakiem, nie odstawałem wtedy tak naprawdę niczym i mogłem spokojnie grać w każdej drużynie, jaką składaliśmy na potrzeby luźnego pokopania sobie, które często organizowaliśmy po szkole. Piłka nożna towarzyszy mi do dziś i na całe szczęście stare towarzystwo, z którym grałem w szkole, nie rozpadło się i trwamy dalej w swoich pasjach. Doszło także wielu znajomych, którzy są ze mną od niedawna, z racji tego, że do akcji wkroczyły także inne sporty. Jednym z nich jest tenis stołowy, które jest określany jako bardzo niszowy i niepopularny sport, ale według mnie jest on wprost idealny dla każdego. Laicy mogą uważać, że polega on tylko na tym, że stoi się przy stole i przebija na drugą stronę piłeczkę, oraz jest to totalnie nudne. Prawda jest taka, że sport ten kształtuje naprawdę sporo partii mięśni i pomaga w ogólnym rozwoju człowieka. Szczególnie tego małego, gdyż w młodości do sprawnego rozwoju organizmu potrzebujemy bardzo dużo ruchu. Obecnie widać, jak źle odbiły się na zdrowiu młodych osób nowe technologie, czyli dostęp do wielu konsol, czy tabletów, bez których dzieciaki nie potrafią przeżyć jednego dnia. Brzmi to dość dramatycznie, ale taka jest prawda i trzeba mówić o tym szczerze. Mało sportu, a zbyt dużo wirtualnych rozrywek i młode osoby już od najmłodszych lat cierpią na takie choroby, jak cukrzyca, czy miażdżyca, noszą też okulary, gdyż od nadmiaru chemii w organizmie psuje im się wzrok. Każdy z nas powinien więc namawiać swoje dzieci do większej aktywności.

Poradnik jak przytyć

Poradnik jak przytyć

W czasach wychudzonych modelek wydawałoby się, że większość osób szuka w internecie porad jak schudnąć. Jednak jest też duża dupa osób, która zainteresowana jest powiększeniem swojej masy. Są to często sportowcy, młodzi chłopcy zaczynający przygodę z siłownią, a także niektóre dziewczyny, które zauważają, że ich koledzy jednak nie podrywają tych chudych dziewczyn. Jeżeli ty też należysz do tej grupy i szukasz sposobów jak przytyc – przeczytaj ten artykuł.

Jedzenie
Aby twój organizm zaczął odkładać jedzenie w tkance tłuszczowej lub mięśniowej, a nie wykorzystywał energię z jedzenia tylko na funkcję życiowe, powinieneś jeść więcej kalorii niż wynosi twoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. Jeżeli nie wiesz ile kalorii dziennie powinieneś dostarczać organizmowi użyj kalkulatora dostępnego w internecie i dodaj do wyliczonej liczby ok. 200 kalorii. Jest to pewien sposób na to, by zwiększyć swoją masę.

Co jeść
Sugerowana jest zdrowa dieta, oparta na warzywach, owocach, rybach, kurczaku, węglowodanach zawartych chociażby w ryżu. W tedy najpewniej zwiększy się twoja masa mięśniową, jeżeli ćwiczysz. Przytyjesz też jedząc dowolne ilości słodyczy czy fast foodów, ponieważ dostarczyć organizmowi nadwyżki kalorycznej. Jednak wtedy prawdopodobnie zwiększy się masa twojej tkanki tłuszczowej, która lubi odkładać się chociażby na brzuchu czy w boczkach.

Co jeżeli nie masz apetytu
Jeżeli nie możesz zmusić się do jedzenia większych ilości jedzenia wykorzystaj triki na zwiększenie apetytu. Możesz zacząć od środków zwiększających apetyt (chociażby dla dzieci), które dostępne są w aptece. Świetnie sprawdzają się też specjalne herbatki a nawet niektóre przyprawy. Jeżeli jedzenie odrzuca Cię wizualnie i w tym jest problem to postaraj się by twoje jedzenie ładnie wyglądało. Staraj się podawać je w estetyczny sposób. Jedz na białych talerzach lub kolorowych, unikaj za to czarnych, gdyż zmniejszają apetyt. Wybieraj też duże talerze. Kiedy nakładasz jedzenie na duży talerz on dalej wydaje się pusty i nałożysz więcej niż na mały. Na dodatek dzięki takiemu złudzeniu, że zjadłeś tylko talerz jedzenia, zjesz więcej niż gdybyś zjadł z małego talerza.

Ćwiczenia są dobre
Jeżeli chcesz zwiększyć swoją masę mięśniową świetnie będą dla ciebie ćwiczenia siłowe na każdą partię ciała. Możesz ćwiczyć w domu lub na siłowni. Stopniowo zwiększając obciążenie, które wykorzystujesz do ćwiczeń. Pamiętaj też, by zapewnić sobie odpowiednią ilość białka w diecie, zeby mięśnie mogły rosnąć.
Ćwiczenia aerobowe także są dobre. Wydawałoby się, że dzięki ćwiczeniom cardio chudnie się. Jeżeli jednak nie będziemy przesadzać z czasem poświęconym tym ćwiczeniom mogą one pomóc nam zwiększyć swoją masę. Mianowicie po wykonywaniu takich ćwiczeń mamy wilczy apetyt. Jeżeli zjemy więcej niż spaliliśmy to nadal mamy nadmiar kalorii względem zapotrzebowania.

Co w sklepach
W sklepach dostępne są produkty poglądem w białko, które również pomogą Ci przytyć. W ofercie dostępne są serki czy jogurty o zwiększonej ilości białka. Pamiętaj jednak, że białko w nadmiarze, tak jak i cukier, zamienia się w tłuszcz.

Przepis na ciasto naleśnikowe

Przepis na ciasto naleśnikowe

Zastanawiasz się jak zrobić ciasto na naleśniki?
Sklepy oferują nam już gotowe produkty. Wystarczy odgrzać i już mamy ciepły posiłek bez wysiłku. Wytrawny bądź słodki. Niestety, nie ma informacji na opakowaniu jak zrobić ciasto na naleśniki. Co prawda nie każdemu się ona przydaje. Wygodniej jest kupić i zjeść niż poświęcić trochę czasu na przygotowanie. Jednak bez wątpienia zrobione w domu smakują o wiele lepiej.
Dla osoby bez doświadczenia kulinarnego może wydawać się to trudne.
Jednak tak nie jest. Wystarczy zastosować się do przepisu a na pewno wszystko się uda. Wiele książek kucharskich a także stron internetowych odpowiada na pytanie : jak zrobić ciasto na naleśniki?
Ile osób tyle sposobów wykonywania. Najlepiej zastosować się do klasycznego i wypróbowanego.
Oto prosty przepis jak zrobić ciasto na naleśniki.

Wszystko czego potrzebujesz to:

* 1 szklanka mąki pszennej
* 2 jajka
* 1 szklanka mleka
* 1 szklanka wody (gazowana bądź nie)
* 4 łyżki oleju roślinnego
* szczypta soli

Teraz już tylko potrzebujesz informacji jak zrobić ciasto na naleśniki z podanych składników. Wystarczy, że wszystkie składniki umieścisz w misce w dowolnej kolejności. Pozostaje zmiksować wszystko na gładką masę. Jak zrobić ciasto na naleśniki by dobrze się smażyły? Pamiętaj o konsystencji. Musi być rzadka. Poza tym nie dopuść by ciasto miało grudki. Jeśli masz trochę czasu pozostaw je by „odpoczęło”. Przeciętny czas to 20-30 minut.
Następnie wylej niewielką ilość ciasta np.chochlą na rozgrzaną patelnię (najlepsza będzie teflonowa) i rozprowadź równomiernie po całej powierzchni poruszając patelnią. Smaż z obydwu stron.
Naleśniki podawaj z ulubionymi dodatkami.

Powyższy przepis jest prosty, wypróbowany i przede wszystkim pokazuje jak zrobić ciasto na naleśniki bez większych problemów.
Może ono być również wykorzystane do krokietów, tylko wtedy trzeba wylewać większe ilości na patelnię, wtedy ciasto będzie grubsze i idealne do większej ilości farszu.

Warto też zastosować się do kilku rad kiedy już szukamy przepisu jak zrobić ciasto na naleśniki.

1. Dokładniej zmiksuj wszystkie składniki. Nie dopuść by wylewać ciasto z grudkami.
2. Najlepiej smażyć na patelni teflonowej do naleśników, wtedy nie potrzeba używać dużych ilości oleju bądź można z niego zrezygnować.
3. Nie zniechęcaj się jeśli pierwszy smażony naleśnik się porwał, zniszczył. Nie jest to wina złego zastosowania się do przepisu o tym jak zrobić ciasto na naleśniki ale niewystarczająco nagrzanej patelni. Aby tego uniknąć przed wylaniem ciasta upewnij się, że patelnia jest dobrze rozgrzana.
4. Jeśli zostanie ci kilka naleśników, których nie zamierzasz w obecnej chwili zjeść, przykryj je by nie obsychały.

Zastosowanie się do powyższego przepisu o tym jak zrobić ciasto na naleśniki oraz rad jak je smażyć i przechowywać, będzie skutkowało pysznym obiadem bądź kolacją także dnia następnego.
Dekorować można według własnych pomysłów, inspiracji tak by nasze danie wyglądało fantastycznie.Teraz, gdy ktoś zapyta jak zrobić ciasto na naleśniki masz już prostą odpowiedź. Smacznego!

Jak przyspieszyć poród

Jak przyspieszyć poród

Ciąża to jeden z najpiękniejszych okresów w życiu kobiety. 40 tygodni, podczas których rozwija się w niej nowe życie, to wyjątkowy czas, który tworzy niepowtarzalną więź między matką a dzieckiem.
Mimo, iż wiele kobiet znosi ciąże doskonale, to jednak są i takie, których nie omijają różnego typu dolegliwości.
Pierwsze tygodnie ciąży, potwierdzone przez dwie kreski na teście, są przede wszystkim czasem wielkiej euforii, radości i podekscytowania. Zarówno przyszła mama, jak i tata, cieszą się na myśl o powiększeniu rodziny. Wiele kobiet już wtedy zaczyna planować wyprawkę, jak również przemeblowanie mieszkania, aby przygotować idealne miejsce dla maluszka.
Na tym etapie wiele przyszłych mam zaczyna odczuwać mdłości, nudności – zwłaszcza poranne, a także nierzadko towarzyszą im wymioty.
To trudny czas, zwłaszcza jeśli kobieta chodzi do pracy. Intensywne zapachy, odgrzewane obiady współpracowników bardzo często nasilają uczucie dyskomfortu, jak również zwiększają częstotliwość wizyt w toalecie.
Na szczęście, po kilku tygodniach większość kobiet nudności i wymioty opuszczają, co sprawia, że kobieta zaczyna naprawdę dobrze czuć się w ciąży.
Pierwsze USG to często przełomowy moment w życiu przyszłych rodziców. Zobaczenie małej fasolki to wzruszająca chwila, która na zawsze odmienia relacje między partnerami – stają się oni sobie jeszcze bliżsi, a wspólne oczekiwanie na dziecko sprawia, że ich związek wchodzi na zupełnie inny poziom.
Nie ma nic ważniejszego dla kobiety w ciąży, niż wsparcie ukochanego mężczyzny.
Mimo, iż czas oczekiwania na dziecko to piękny okres, to jednak zmiany hormonalne, a także coraz większy brzuch, nierzadko sprawiają, iż kobiety popadają w gorszy nastrój, stają się płaczliwe i przygnębione.
Coraz większa waga, spowodowana rozwojem dziecka, sprawia, iż z każdym kolejnym tygodniem ciąży, kobieta ma coraz większe problemy z kondycją, wchodzenie po schodach wywołuje zadyszkę, a małe obowiązki domowe stają się dużo bardziej męczące niż dotychczas.
Nocna bezsenność czy zgaga, które pojawiają się u przyszłych matek kilka tygodni przed rozwiązaniem sprawiają, że kobiety zaczynają myśleć tylko o tym jak wywołać poród przed terminem.
Książkowa ciąża trwa 40 tygodni, jednak bywa i tak, że dziecko nie spieszy się na świat i może się urodzić nawet w 42 tygodniu.
Lekarze zgodnie twierdzą jednak, że już w 38 tygodniu jest ono gotowe na pojawienie się na świecie – ma wykształcone wszystkie kończyny, narządy wewnętrzne i doskonale poradzi sobie, jeśli dojdzie do akcji porodowej.
Nic więc dziwnego, że 2 tygodnie przed terminem wiele kobiet nerwowo poszukuje w internecie wszystkich dostępnych informacji na temat tego jak wywołać poród.
Próbują wszystkiego. Pomóc może wysiłek fizyczny, dlatego wiele z nich decyduje się na długie spacery. Polecane jest także wchodzenie po schodach oraz seks.
Przydatny może okazać się także wywar z liści malin, którego jednak pod żadnym pozorem nie można pić przed 38 tygodniem ciąży. Mniej przyjemną metodą, jednak równie często polecaną jest picie olejku rycynowego.
Możliwości jak widać jest wiele, niestety żadna nie daje 100 procentowej pewności na wywołanie porodu. Czasami trzeba się po prostu uzbroić w cierpliwość…

Jak odpowietrzyć układ chłodzenia?

Jak odpowietrzyć układ chłodzenia?

Niestety zbyt wielu użytkowników aut zapomina o tym, jak istotne jest regularne odpowietrzanie układu chłodzenia. Bardzo często zdarza się bowiem, że bez tego bardzo trudno jest osiągnąć odpowiednią efektywność pracy oraz silnika. Tylko jak odpowietrzyć układ chłodzenia całkowicie samodzielnie bez pomocy specjalisty z dziedziny mechaniki? Wbrew pozorom nie jest to czynność wymagająca jakiegoś ogromnego wysiłku, ani posiadania ogromu bardzo specjalistycznej wiedzy. Wystarczy jedynie pamiętać i co najważniejsze stosować kilka bardzo prostych zasad. Przede wszystkim przed przystąpieniem do zasadniczych czynności, układ chłodzenia powinien zostać odpowiednio przygotowany do zabiegu odpowietrzania. Przede wszystkim obowiązkowo należy bardzo dokładnie wystudzić samochód – płyn chłodniczy musi być całkowicie zimny. Jeśli ktoś nie jest tu zbytnio zorientowany w temacie, a chce samodzielnie odpowietrzyć (a przy tym skutecznie nie powodując jakiś dodatkowych usterek) układ chłodzenia powinien zapamiętać, iż olej posiadając zbyt wysoką temperaturę powoduje powstanie zbyt wysokiego ciśnienia w układzie chłodzenia. Jeśli ktoś wpadnie na to, aby otworzyć układ przy gorącym oleju musi liczyć się z tym, że czyn ten będzie miał dla niego niezwykle przykre, ale przede wszystkim bardzo niebezpieczne konsekwencje. Samo jednak wystudzenie oleju to jeszcze nie koniec przygotowań do odpowietrzania układu chłodzenia. Należy również przygotować sobie płyn chłodniczy z którego będziemy korzystali pamiętając o tym,że powinien być on dokładnie taki sam jak ten, który obecnie znajduje się w układzie chłodzenia. W przeciwnym wypadku jest bardzo duże prawdopodobieństwo wystąpienia niepożądanych sutków takiego działania negatywnie odbijających się zarówno na konstrukcji jak i ogólnym funkcjonowaniu całego układu chłodzenia. Cały zabieg odpowietrzania należy oczywiście rozpocząć od odkręcenia i odłożenia w bezpieczne miejsce nakrętki chłodnicy. Konieczne jest również uruchomienie silnika tak, aby można było obserwować wylot chłodnicy i płyn. W przypadku pojawienia się nawet niewielkiej ilości bąbelków użytkownik pojazdu zyskuje pewność, że układ chłodzenia w jego samochodzie jest zapowietrzony i wymaga natychmiastowej interwencji. Czasem odpowietrzanie układu (uzależnione jest to od bardzo wielu czynników) może nieco potrwać, dlatego w tym przypadku najważniejsza jest dokładność i cierpliwość, aby układ został całkowicie odpowietrzony, a silnik w dalszym ciągu mógł funkcjonować bez najmniejszych przeszkód. Cała procedura dla pewności może zostać wykonana jeszcze raz, jeśli zależy nam na tym, aby mieć całkowitą pewność, czy na pewno odpowietrzyliśmy układ prawidłowo (tu należy również pamiętać o uzupełnieniu ubytku płynu chłodniczego – po odpowietrzeniu z pewnością będzie go znacznie mniej, bowiem dotychczas dużą część zbiornika zajmował nadmiar powietrza). Jeśli w układzie nie pojawiają się bąbelki oznacza to, że zabieg odpowietrzania zakończył się sukcesem. Warto jednak pamiętać o tym, aby regularnie kontrolować stan układu chłodzenia.

Jak znaleźć telefon?

Jak znaleźć telefon?

Mało kto nie szukał kiedykolwiek swojego telefonu. Jeżeli czytasz ten artykuł istnieje duże prawdopodobieństwo, że zrobisz wszystko, aby go znaleźć. Pół biedy, jeśli znajduje się wśród miliona rzeczy w damskiej torebce. Kiedy jednak po opróżnieniu jej zawartości nie możemy go znaleźć, ciśnienie rośnie, w głowie pojawiają się czarne scenariusze, a my energicznie myślimy jak znaleźć telefon.

Najprostsze metody są najlepsze
Często okazuje się, że wystarczy skorzystać z jednej ze starych sprawdzonych metod, aby dowiedzieć się gdzie znajduje się nasza zguba:
1) Zadzwoń na swój nr i wsłuchaj się w otoczenie – nawet wyciszony telefon może wydawać dźwięk charakterystyczny dla wibracji lub sygnał świetlny pomocny w odnalezieniu go. W razie gdyby ktoś znalazł twój telefon może odebrać i poinformować Ciebie o tym fakcie. Nie wydzwaniaj jednak notorycznie. Fakt, że słyszysz sygnał oznacza, że telefon ma zasięg, a to może być pomocne w jego zlokalizowaniu. Oszczędzaj zatem jego baterię.
2) Zastanów się gdzie miałeś go przy sobie ostatni raz – może to pomóc przypomnieć sobie sytuację w której mogłeś odłożyć go w nietypowe miejsce lub zostawić, np. praca, autobus, lada w sklepie itp.

Szukanie za pomocą powiązanych urządzeń lub konta google

Z metody tej nie raz miałem okazję korzystać. Szczególnie skuteczna okazuje się w sytuacji gdy telefon ma połączenie z siecią. Jeśli nie utracił go, ustalimy miejsce pobytu z dużą dokładnością. Jeśli natomiast utracił zasięg, znajdziesz informację o ostatniej zarejestrowanej pozycji.
1) Dla użytkowników systemu android pomocna będzie aplikacja Google Urządzenie (lub Find My Device). W aplikacji logujemy się za pomocą konta Google, którego używaliśmy na zgubionym sprzęcie, wybieramy poszukiwany telefon i po chwili otrzymujemy ostatnią znaną lokalizację. Zaletą tego rozwiązania jest też możliwość dodania informacji kontaktowych na ekranie telefonu, telefonu kontaktowego dla znalazcy pod który może zadzwonić nawet przy blokadzie ekranu, usunięcie danych z telefonu, a także ustawienie blokady.
2) Użytkownicy iPhone także mają do dyspozycji zbliżone możliwości. Logując się na stronie icloud.com/find lub w aplikacji Znajdź mój iPhone mogą wybrać poszukiwane urządzenie i zobaczyć na mapie jego lokalizację, a nawet odtworzyć dźwięk. Podobnie jak w systemach z Androidem włączając Tryb Utracony mogą wyświetlić informacje kontaktowe na ekranie, wprowadzić blokadę ekranu czy zablokować płatności telefonem.

Zgłoszenie utraty telefonu na policję

Jest to ostateczna metoda i na szczęście zwykle zbędna, ale jeśli mimo podjętych starań nie możemy znaleźć swojej zguby, telefon nie odpowiada lub istnieje duże prawdopodobieństwo, że został skradziony to może być to jedyna skuteczna metoda. Przed zgłoszeniem kradzieży/utraty mienia przypomnij sobie jak najwięcej szczegółów, które mogą okazać się pomocne w poszukiwaniach. Wykonaj dwa powyższe kroki, aby mieć pewność, że urządzenie nie czeka spokojnie na korytarzu, w twojej pracy lub, że uczciwy znalazca nie chce się z tobą skontaktować, ale ze względu na blokadę ekranu nie ma takiej możliwości.

Gwałtowny wzrost kleszczy, jak je wyjąć i gdzie szukać pomocy?

Gwałtowny wzrost kleszczy, jak je wyjąć i gdzie szukać pomocy?

Z roku na rok w Polsce przybywa kleszczy. Pojawiają nowe odmiany, są coraz większe. Można je spotkać w lesie, parku, ogródku. Wszędzie, gdzie mamy jakieś rośliny. Domeną kleszczy jest wkuwanie się w ludzi i zwierzęta domowe. Jak wyjąć kleszcza?

Większość ludzi przynajmniej raz w życiu miała kleszcza. Najważniejsze, aby najszybciej jak to możliwe pozbyć się kleszcza z naszego ciała. Powód jest bardzo ważny, a zarazem bardzo niebezpieczny. Kleszcze przenoszą boreliozę. Chorobę, która nawet po wielu latach może okazać się dla nas bardzo niebezpieczna.
Jeżeli po spacerze w lesie zobaczymy na swoim ciele przyczepionego do nas kleszcza powinniśmy jak najszybciej udać się do szpitala, przychodni albo pobliskiego punktu medycznego. W takim miejscu wiedzą jak wyjąć kleszcza w sposób profesjonalny i właściwy, aby w naszym ciele nie została główka kleszcza. Otrzymamy także odpowiedni zastrzyk, a czasami antybiotyk, jeżeli zwlekaliśmy z pójściem do lekarza.
Kiedyś w naszym kraju mało osób chodziło z kleszczem do lekarza, a większość sama pozbywała się tego pasożyta z naszego organizmu. Skąd wiedzieli jak wyjąć kleszcza w taki sposób, aby nic się nie stało? Tak naprawdę, metodą prób i błędów. Używali do tego domowej pęsety i jednym szybkim ruchem u nasady wyrywali, wyciągali kleszcza z naszego organizmu. Oczywiście nie otrzymywali wtedy odpowiedniego zastrzyku ani antybiotyku. Niestety do dzisiaj wiele osób na własną rękę wie jak wyjąć kleszcza i sama go sobie wyjmuje nie korzystając z pomocy medycznej.
Innymi osobami, które doskonale wiedzą poprawnie jak wyjąć kleszcza, a nie są lekarzami czy nie pracują w służbie zdrowia są osoby pracujący na co dzień w lesie. Leśniczy, drwale, myśliwi, to osoby, które wiedzą jak wyjąć kleszcza sobie czy koledze, bo po prostu stykają się z tym problemem na co dzień, a nie zawsze jest możliwość szybkiego dotarcia do lekarza.
W okresie wzmożonej ilości kleszczy w naszych lasach w wielu czasopismach i gazetach znajdziemy specjalne poradniki jak chronić się przed kleszczami i co robić jak już nas wybiorą na swoje ofiary. Ważne jest, aby społeczeństwo wiedziało co robić kiedy zobaczą u siebie kleszcza. Szczególnie dzieci, które narażone są bardziej na kleszcze ze względu na swój bardziej aktywny tryb odpoczywania w lesie czy parku.
Innym ważnym problemem odnośnie kleszczy są nasze domowe koty i psy, które również bywają mocno narażone na te pasożyty. Jak wyjąć kleszcza z kota czy psa znajdziemy dużo takich informacji w gazetach i książkach dotyczących opieki nad zwierzętami.
Jednak najlepszą opiekę dla naszych zwierząt znajdziemy u weterynarzy, którzy będą wiedzieli jak wyjąć kleszcza w sposób profesjonalny i taki, aby nasz pies czy kot za bardzo się nie przestraszył.
Już wiemy jak wyjąć kleszcza i gdzie szukać pomocy jak będziemy mieli kleszcza albo nasze zwierzątko domowe. Pamiętajmy jednak, że warto uważać będąc w lesie. Używajmy specjalnych preparatów odstraszających owady i kleszcze, które uchronią nas chociaż częściowo od kleszczy.

Len- niedoceniony i nieoceniony

Len- niedoceniony i nieoceniony

Jeszce niedawno, bo do lat dziewięćdziesiątych minionego wieku, Polska była wiodącym producentem lnu. Podczas przemian ustrojowych nastąpiło załamanie branży lniarskiej, upadło wiele przędzalni i tkalni. Utracono rynki zbytu w Europie Zachodniej i w Ameryce, a uprawa stała się dla rolników bezcelowa – nie było komu sprzedać plonów. Jest to sytuacja tym bardziej przykra i trudna do zaakceptowania, bo len – tak jak to określiła Maria Konopnicka w opowiadaniu „Jak to ze lnem było” można ze względu na cechy użytkowe porównać ze złotem.

Z włókien łodyg lnu otrzymuje się bardzo wysokiej jakości tkaniny, które „oddychają wraz ze skórą”, stanowią dobry wymiennik ciepła i doskonale wchłaniają pot, dzięki czemu w okresie upałów odzież z nich wykonana zapewnia komfort użytkowania i wpisuje się w ekologiczny zdrowy styl życia. Poza tym tkaniny lniane tradycyjnie są używane do produkcji obrusów i serwet, a ściereczki ze względu na wysoką chłonność wilgoci są nieocenione w kuchni.

Paździerze powstałe przy produkcji włókna wykorzystuje się do produkcji płyt paździerzowych, używanych w budownictwie i przemyśle meblarskim.

Len to jednak nie tylko doskonałej jakości surowiec do produkcji tkanin. W przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym wykorzystuje się bogactwo ukryte w małych błyszczących nasionkach lnu, nazywanych siemieniem lnianym. Zawierają one dużą ilość związków śluzowych, enzymów, soli mineralnych magnezu, cynku i żelaza, a przede wszystkim olej będący skarbnicą glicerydów kwasów nienasyconych, fitosteroli i witaminy E.

W kosmetyce nasiona lnu wykorzystuje się przede wszystkim do kremów i szamponów ze względu na właściwości nawilżające. Olej lniany wpływa na funkcjonowanie membran i przestrzeni międzykomórkowych, zapobiegając utracie wody, a witamina E dodatkowo działa na poprawę bariery lipidowej, przez co skóra zachowuje elastyczność i nie starzeje się.
Poza tym związki zawarte w nasionach lnu pomagają utrzymać poziom produkcji przez skórę sebum i zapobiegają tworzeniu się zaskórników. Dodatkowo również chronią skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV.

Jeszcze większe zastosowanie len ma w działaniu leczniczym. Przede wszystkim wysoka zawartość związków śluzowych w siemieniu lnianym działa ochronnie na żołądek i dwunastnicę, osłaniając je przed drażniącym działaniem kwasów trawiennych, łagodząc ból i pieczenie w przebiegu choroby wrzodowej.
Związki zawarte w nasionach lnu – ligniany – działają podobnie jak estrogeny, regulując gospodarkę węglowodanową organizmu. Przyspieszają metabolizm i ułatwiają przekształcanie pożywienia w energię a nie w tłuszcz.
Siemię lniane dodawane do potraw wpływa tez na poziom cholesterolu we krwi, dlatego jest wykorzystywane w produkcji kapsułek z olejem w celu zintensyfikowanie działania regulującego. Nasiona lnu są też używane w produkcji leków stosowanych przy zapaleniu oskrzeli ze względu na zawartość związków śluzowych łagodzących odruch kaszlu.

Bogactwo zastosowań produktów uzyskanych z lnu czyni celowym podjęcie wszelkich działań w kierunku odrodzenia w naszym kraju tradycji uprawy i przetwórstwa złota naszej ziemi, czyli lnu.

ogórki

ogórki

Ogórek to warzywo dostępne przez dłuższą część sezonu letniego. To właśnie w tym okresie można je kupić w praktycznie każdym sklepie, na targu czy u rolników, często bowiem oferują takie zakupy. W sezonie ogórkowym wiele osób zastanawia się co z nadmiarem tych warzyw poczynić. Oczywiste jest, że najlepsza forma spożycia ogórków to surowa forma. Surowy ogórek to bogactwo minerałów, jest to mit często spotykany. Prawda jest taka, że ogórki surowe nie zawierają prawie w ogóle witamin i minerałów, dlaczego więc powinny być jedzone w okresie letnim? Otóż zawierają bardzo dużo wody, co sprawia że zapobiegają odwodnieniu organizmu.
Jednym z największych przysmaków polaków są ogórki małosolne. Są one doskonałym dodatkiem do codziennej kanapki, nadają się także jako dodatek do grilla. Dla niektórych osób ogórki małosolne to świetna przegryzka w ciągu dnia. W chwili gdy na rynku jest wysyp ogórków wiele osób musi sprawdzić albo przypomnieć sobie sposób na to jak zrobić ogórki małosolne. Przepis na to jest banalnie prosty, można zaryzykować stwierdzeniem, że każdy bez trudu sobie z jego wykonaniem poradzi. Do przygotowania ogórków w taki sposób potrzeba kilku składników, Podstawowym z nich są oczywiście ogórki. Najlepiej wybrać takie, które mniej więcej odpowiadają sobie wielkością. Warto przy wyborze ogórków zwrócić uwagę także na to aby warzywa były młode i jędrne, jest to ważne z tego względu, że takie po dalszej obróbce są najsmaczniejsze. Kolejną ważną rzeczą przy domowej produkcji ogórków małosolnych jest wybór naczynia. Najlepiej przygotować je w kamionkowym naczyniu, ze względu jednak na to, że nie każdy takowe posiada, można użyć także szklanego słoika, który uprzednio został dokładnie umyty i wyparzony.
Jak zrobić ogórki małosolne kiedy dysponujesz już odpowiednim naczyniem i wybranymi, świeżymi ogórkami? Należy naszykować około dwóch ząbków czosnku, kawałek korzenia chrzanu oraz kilka gałązek kopru. Zakładając, że wszystkie składniki są już przygotowane, można przystąpić do właściwego wykonania. Pierwszym krokiem jest ścisłe ułożenie umytych ogórków w uprzednio przygotowanym naczyniu, warto to zrobić jak najściślej. W miarę układania warzyw w kamionce bądź słoiku należy przekładać je korzeniem chrzanu, gałązkami kopru oraz ząbkami czosnku. W chwili gdy wszystkie uprzednie czynności zostały dokonane można zacząć przygotowywać zalewę.
Zalewa do ogórków małosolnych nie jest skomplikowana do wykonania. Aby ją zrobić wystarczy zagotować około litra wody z półtora łyżki soli. Kiedy sól rozpuści się w wodzie należy tę mieszaninę odstawić do ostygnięcia, może to chwilę trwać, bowiem aby zalać ogórki potrzebny jest roztwór w temperaturze pokojowej, Po wystygnięciu mieszaniny można bezpiecznie zalać nią ogórki. Kolejnym krokiem jest przykrycie ogórków talerzykiem tak, aby obciążyć je w taki sposób, że wszystkie ogórki będą przykryte pod zalewą. Tak przygotowane ogórki należy odstawić w ciepłe miejsce. Gotowe będą po kilku dniach, nie należy jednak trzymać ich zbyt długo, ponieważ się zakwaszą.